PRZEPIS na DOMOWY SOS TATARSKI

Docenić szczęście…
26 czerwca 2013
Ewa Chodakowska – Total Fitness II – SPEED EFFECT
28 czerwca 2013
Wróć do bloga
sos tatarski

Witajcie!
Nie wiem jak Wy, ale ja co jakiś czas łapie bakcyla na jedzenie jednej, konkretnej rzeczy, która przeważnie jest dosyć nietypowa. Całkiem niedawno non-stop zajadałam sie jajecznicą ze szczypiorkiem, potem miałam całkowitą fazę na ketchup, a teraz? Od kilku dni „chodzi” za mną SOS TATARSKI! Może nie jest on bardzo dietetycznym dodatkiem, ale sprawia, że jedzenie staje się jeszcze przyjemniejsze. 

Wychodzi z niego całkiem pokaźna ilość sosu więc jeśli nie szykuje się Wam jakaś większa impreza lub robicie go tylko dla siebie to spokojnie możecie zrobić go z 1/4 podanych ilości.
Na jedzenie sosu tatarskiego „choruję” tylko kilka razy w roku i wtedy zajadam się nim bez wyrzutów sumienia, bo lubię spełniać swoje zachcianki, zwłaszcza te kulinarne, a dodatek takiego sosu sprawia, że wszystko od razu lepiej smakuje.

Kiedyś kupowałam pierwszy lepszy SOS TATARSKI w sklepie bez czytania etykiety, ale teraz jak już wiecie bardzo zwracam na to uwagę. W większości „kupnych” sosów znajduje się więcej chemii niż wartościowych składników więc postanowiłam, że będę robić go sama!

A oto przedstawiam Wam przepis, z którego korzystałam. 

SKŁADNIKI:
5 jaj ugotowanych na twardo
7 ogórków konserwowych
duży słoik grzybków marynowanych ( najlepiej pieczarek)
2 łyżeczki musztardy (ja używam Delikatesowej lub Dijon)
2 łyżki śmietany 18 % (lub gęstego jogurtu)
6 łyżek majonezu (ja używam majonezu Kieleckiego, ale można użyć także takiego domowego, przygotowanego własnoręcznie od podstaw)
sól (ja daje niecałe pół łyżeczki soli)
szczypta cukru
szczypta pieprzu

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
  • ogórki, grzybki i jajka drobno pokroić
  • dodać resztę składników, wymieszać i doprawić do smaku według uznania

dedede 1 Komentarz

  1. OlenaJ pisze:

    Świetny przepis. Będę musiała go w najbliższym czasie wykorzystać, tym bardziej że jestem wielką fanką takiego sosu:) Chyba będę częściej zaglądać na tego bloga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *