Witajcie!
Od tygodni wyczekiwałam na ukazanie się pierwszego numeru magazynu Woman’s Health, bo byłam niezwykle ciekawa jakie treści w nim znajdę. Do tej pory od czasu do czasu czytywałam SHAPE i jakoś się do niego przyzwyczaiłam, ale ostatnio bogata szata graficzna i treningi z Ewą Chodakowską przyćmiły całkowicie inne treści w tym czasopiśmie dla kobiet. Pomyślałam, że może Woman’s Health stanie się sporą konkurencją dla SHAPE, ale czy tak się stało?
Póki co chciałabym się skupić na samych czasopismach i choć nie jestem jakąś specjalną entuzjastką kupowania ich to czasem lubię trochę poczytać i dowiedzieć się czegoś nowego, a w tej kwestii magazyny kobiece czasem bardzo dobrze spełniają funkcję informacyjną.
Myślę, że SHAPE jest chyba znamy wszystkim osobom ćwiczącym, które prowadzą zdrowy tryb życia, bo czasopismo jest dostępne od wielu, wielu lat. Każda z nas chociaż raz miała go w rękach choćby po to by upolować jedną z płyt Ewy Chodakowskiej. Nowy numer, który ukazał się w poniedziałek 29.04 ma 112 stron z czego kilka z nich to reklamy i artykuły sponsorowane. Mnie jak zawsze najbardziej zainteresowały przepisy, a także „12 ćwiczeń Crossfit”, które możemy wykonywać w domu. W każdym razie jest o czym poczytać.
Jeśli chodzi o absolutną nowość czyli Woman’s Health to byłam niesamowicie ciekawa tego magazynu. Pamiętam jak moi koledzy zaczytywali się w Men’s Health, ale ja jakoś nigdy nie byłam tym zainteresowana. Bywało, że przekartkowałam kilka numerów, ale nie zagłębiałam się za bardzo w treść. Postanowiłam jednak sięgnąć po Woman’s Health i moja opinia nie jest zbyt pozytywna. Przyznam szczerze, że jestem bardzo zawiedziona! Spodziewałam się, że pierwszy numer powali mnie na kolana do tego stopnia, że będę miała ochotę kupić kolejne. Przy zakupie myślałam „WOW, tyle stron za 7,99!”, ale gdy wróciłam do domu i przekartkowałam to zmieniłam zdanie na „WOW, same reklamy za 7,99!”. To chyba było pierwsze na co zwróciłam uwagę. Kartkując pierwsze strony na co drugiej pojawiała się reklama zwana też „Promocją”. Rozumiem, że magazyny muszą na czymś zarabiać, ale naliczyłam przeszło 30 reklam na około 160 stronach. Treści pozostaje nie wiele… A jeśli już przy treści jestem to jakoś też nie przypadła mi do gustu. Jeszcze nie czytałam wszystkiego, bo nie miałam nawet na to czasu, ale nie ma zbyt wielu tematów, które od razu by mnie zaciekawiły.
Być może WH jeszcze się rozkręci wraz z kolejnymi numerami, bo nie ukrywam, że chciałabym wreszcie znaleźć magazyn, który kupowałabym regularnie i czytała z przyjemnością. Póki co jednak uważam, że Woman’s Healthnie jest zbyt dużą konkurencją dla SHAPE, bo są na bardzo podobnym poziomie…
W każdym razie ja jestem całkowitym laikiem w kwestii treningów i zdrowego trybu życia, bo interesuję się tym raptem kilka miesięcy. Wierzę jednak, że kiedyś znajdę jakieś ciekawe źródło wiedzy i sprawdzonych informacji, bo same wiecie jak to czasem bywa z internetem…
A co Wy myślicie o tych magazynach?
Miałyście już do czynienia z nowym WH?
Jestem bardzo ciekawa waszej opinii na ten temat 