Kochane! Podejrzewam, że nie tylko u mnie pojawiły się pewne problemy ze skórą podczas całego procesu odchudzania mimo, że zawsze miałam bardzo gładką i jędrną skórę. Jedyne rozstępy jakie posiadałam znajdował się na wewnętrznej stronie ud oraz na piersiach, ale to ze względu na ich ciężar. W sumie moje rozstępy nie były mocno widoczne, no ale początkowo udało mi się je trochę spłycać. Podobnie jakoś nigdy nie cierpiałam z powodów uciążliwego cellulitu czyli skórki pomarańczowej. Owszem miałam trochę nierównomiernie rozłożoną tkankę tłuszczową na udach i pośladkach, ale zazwyczaj pomagały kremy i najprostsza rolka masująca.

Teraz trochę problemów ze skóra się pojawiło więc postanowiłam wam opisać jak radzę sobie ze skórą, która traci gładkość ze względu na ubytek kilogramów.
Może na początek słów kilka o tym jak się pozbyć cellulitu…
Dla niektórych to przerażające słowo, które zapewne spędza im sen z powiek, ale nie taki diabeł zły jak go piszą. Wystarczy troszeczkę zadbać o siebie i wcierać codziennie lub nawet dwa razy dziennie preparaty anty-cellulit. Jeśli chodzi o większość kosmetyków, urządzeń, zabiegów, suplementów to najzwyczajniej w ich działanie NIE WIERZĘ! U mnie wszystko zniknęło za sprawą aktywności fizycznej i ruchu. Trochę ćwiczeń i uda są zdecydowanie gładsze, a pośladki podniesione, ale co dalej? Jedyne co z czystym sumieniem mogę wam polecić to kremy z linii wyszczuplająco-ujędrniającej EVELINE Cosmetics.
Na wspomaganie walki z uciążliwym cellulitem przydadzą się:

Na chwilę obecną jestem w trakcie testowania preparatu FITNESS w zielonej tubie i muszę przyznać, że sprawuje się świetnie! Tak samo wcześniej stosując PUSH-UP na pośladki zauważyłam sporą zmianę, głównie poprzez spłycenie rozstępów, które już miałam. Obydwa kremy kosztują w granicach 15-18 zł i są warte swojej ceny! Nadają gładkość i jędrność skórze, a do tego są bardzo wydajne. Lubie kremy i balsamy, które dobrze się wchłaniają, a te zdecydowanie do takich należą. Można je także stosować do masażu. Polecam oddać się w ręce waszego mężczyzny, który na pewno nie pogardzi propozycją wsmarowania kremu w pośladki podczas gdy wy będziecie leniwie wylegiwać się na łóżku czy kanapie oczywiście będąc tuż po ćwiczeniach z Ewą Chodakowską 😉 Innego powodu do leżenia nie mamy!
To tak w skrócie jeżeli chodzi mój cellulit i o to co na niego stosuję… Niestety w moim przypadku na ćwiczeniach cierpią także piersi, a z nimi to już trochę WIĘKSZY (dosłownie) PROBLEM.
Ja staram się regularnie stosować serum ujędrniające biust z EVELINE Cosmetics. Dodatkowym plusem podczas stosowania jest SAMOKONTROLA PIERSI o której przypominam, że jest bardzo ważna i taka metoda badania powinna nam wejść w nawyk podobnie jak i stosowanie kremów i balsamów.

Myślę, że to wystarczy na dzisiaj… Postaram się wam jeszcze zdradzić kilka metod na pozbycie się rozstępów i cellulitu…